W OBLICZU GÓR

Bowiem w obliczu gór, morza, pustyni człowiek zrzuca z siebie ukształto­waną przez kulturę warstwę obcych mu treści, w któ­rych zatracił swą istotę, zagubił się. Zapomina o tro­skach codziennego życia, wyzwala się z atmosfery pe­symizmu, konwencji, przeciętności. Zatraca się w naturze możliwie całkowicie i to jest dla niego jedyny dostępny gatunek. „Teraz tylko wiatr hula i gwiżdże —. pisał Zaruski —. tylko fala tryska wysoko nad burty, tylko ono —.morze ogromne, zawsze nowe, zawsze nie­znane — i ja! I.my, żeglarze skupieni na tym oto ma­lutkim skrawku pokładu, który jest naszym domem, na­szą ojczyzną i światem […]. W ogóle istnieją tylko chmury, wiatr, morze i my: to znaczy .— nasz okręt i my. Wszystko inne to wymysł szczurów lądowych.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie dla sportowców! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących sportu i prowadzenia zdrowego trybu życia! Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!
© Wszelkie prawa zastrzeżone