Kategoria: Nauka, kultura, sport

ZGUBIENIE CZŁOWIEKA

Zagubienie człowieka w świecie jego własnych wy­tworów przejawiało się w wyobcowanej i zobiektywi­zowanej kulturze .duchowej, pełnych konfliktów i an­tagonizmów stosunkach międzyludzkich, w ciągle ro­snącej dysproporcji;między niedostatkiem i bogactwem oraz w pełnym podporządkowaniu się technice. Czło­wiek: w świecie techniki zagubił te

WSZECHWŁADZA WIĘZI

Wszechwładza więzi rzeczowych między ludźmi, brak porozumienia człowieka-twórcy z własnym warsztatem pracy i wytworem powodują narastanie poczucia cał­kowitej. wzajemnej obcości. Z nakładem pracy nie wiąże robotnika nic poza zarobkiem. Dlatego też bez żalu przenosi się on z miejsca na miejsce,

ROZRÓŻNIENIE ŚWIATA

Dychotomicznę rozróżnienie świata wartości natu­ralnych i świata wartości kulturalnych pozwoliło Zaruskiemu na nieskomplikowane i jednoznaczne ferowa­nie ocen. Układały się one w odczuciu autora Sonetów taternickich w pary opozycyjne. I tak, niezmąconemu porządkowi natury odpowiadał wieczny chaos świata ludzkiego, treściom niezmiennym

TAJEMNICE OCEANÓW

-Niezbadane są jeszcze tajemnice ocea­nów — pisał w stylu podniosłym i w duchu augustiań­skim Zaruski — świadczą jednak one o niepojętej dla nas doskonałości wszechświata, którego nawet ujemne z naszego punktu widzenia zjawiska są niczym innym, jak harmonijnym uzupełnieniem całości”

KORZYSTAJĄC Z BADAŃ NAUKOWYCH

Wszystkie one czynią to bezbłędnie, nie korzystając z badań naukowych ani nie posługując się przyrządami. „Wspaniały jest — twierdził w zachwycie Zaruski — ten układ sił regulujących życie wszechświata! Gdybyż . człowiek, nazwany przez siebie homo sapiens, zrozumiał te prawa

LICZNE TRAGEDIE

Bowiem liczne tragedie w górach, których był niejednokrotnym świadkiem, wy­dawały mu się nabierać sensu jedynie jako okoliczność towarzysząca dążnościom ludzi, którzy usiłowali spot­kać się twarzą w twarz z nieskończonością. Zaruski był bardzo wrażliwy na tragedie i cierpienia ludzi, którzy ulegali wypadkom

W OBLICZU WIELKOŚCI GÓR

Niemniej jednak — szczególnie w obliczu wielkości gór — wydarzenia te nabierały w jego mniemaniu jakiegoś in­nego-wymiaru. Były wyrazem koniecznego i nieubła­ganego porządku rzeczy i jako takie nabierały sensu głównie pośredniego. Słowem tragedie ludzkie to chwile bólu wobec nieprzemijającej wieczności

NIEOBCE TYLKO PRZYRODZIE

Tylko’przyrodzie nie. są obce cechy absolutu, które człowiek zatracił przez ciągłe przebywanie w środo­wisku wytworzonym przez technikę. Jest to oczywiste ‚ dla każdego, kto chociaż na chwilę wyizoluje się od tego środowiska,” kto zdolny jest wyjść poza nie. Za­ruski był

KATARAKTYCZNY WPŁYW NATURY

W młodopolskiej krytyce kultury masowej, której prze­ciwstawiano pos\ulat kultury ‚ „wyższej”, istniało — nie do           końca             zresztą zartykułowane— przeświadcze-nie, że szansą odrodzenia czy uformowania owej’wyż­szej kultury jest wydobycie tych treści świadomości ludzkiej, które nie zostały dotąd, spenetrowane przez kulturę. Sądzono, że

DWA BIEGUNY

Wyróżniając, dwa. bieguny/jaźni indywidualnej • — intuicyjną i apercepcyjną — Abramowski; wykazywał wpływ tej pierwszej, która jego zdaniem pozostawała poza sferą kultury, na świadomość społeczną,; zobiekty­wizowaną. Sfera intuicji — jego zdaniem — dotyczy stanów przedmyślowych, niedostępnych naszemu poz­naniu, postrzeganiu i

SZCZEGÓLNIE W POEZJI

Koncepcja Abramowskiego współbrzmiała z dążenia­mi neoromantyków, aby traktować człowieka na równi ze zjawiskami przyrody, „Przez człowieka bowiem — według nich — i przez drzewa leśne.czy rośliny roz­kwitłej łąki przepływaj…] ten sam strumień energii słonecznej, chwytanej przez , oko poety, w

NADZIEJA NA ODRODZENIE

Zaruski — jak należy sądzić — przyjmował ten typ rozumowania. Ale, jego zdaniem, istota człowieka jako wytworu natury została zagubiona w warunkach cywi­lizacji technicznej, o czym szczegółowo pisaliśmy wy­żej. Dlatego też możliwość powrotu człowieka do stanu niezdeformowanego,, „normalnego”, widział on

W OBLICZU GÓR

Bowiem w obliczu gór, morza, pustyni człowiek zrzuca z siebie ukształto­waną przez kulturę warstwę obcych mu treści, w któ­rych zatracił swą istotę, zagubił się. Zapomina o tro­skach codziennego życia, wyzwala się z atmosfery pe­symizmu, konwencji, przeciętności. Zatraca się w naturze

POSZUKUJĄC W NATURZE UKOJENIA

‚Dla ludzi poszukujących w naturze ukojenia, oczy­szczenia i odnowienia jest ona łagodna, swojska i ży­czliwa, Chętni.znajdą tu niewyczerpane skarby, najwyż­szej jakości, które odnawiają się stale, trwają nieskoń­czenie . Natura to pomost, dzięki któremu zmęczony życiem człowiek wejdzie w krąg wyższych